Archive for the ‘miasto’ tag
Long night masquerade
Noc muzeów postanowiłem spędzić w tym roku na patrolu ulicznym, zwłaszcza że było parę ciekawych atrakcji. Dobrze też poobserwować ludzi i okolice samych muzeów. Wybrałem się z dwoma wybornymi kompanami -- Andrzejem (A.T.F. Lenard) i Benkiem (photo.zombie). W skrócie -- pętla zabytkowych autobusów na Bankowym, przejazd ogórem do pl. Grzybowskiego, parada grup teatralnych, tanecznych i muzycznych na Krakowskim, Plac Zamkowy c.d. pokazów, kolorowy dziedziniec ASP, okolice Zachęty i etnograficznego, na koniec wystawa w piwnicach budynku przy d. banku na Bielańskiej.
Wyjście bardzo udane wrażeniowo i towarzysko, znalazło się też parę ciekawych ujęć. Długo je memłałem, ale w końcu są… czas i tak nie ma znaczenia przy tego rodzaju pracach ^^
Filmik:
Wszystkie zdjęcia: http://www.flickr.com/photos/nivelis/sets/72157622318247480/
no zi el
Nawet gdy już drogę wspólną uda się obrać, to kolor i kształt zepsuć podróż mogą.
Wydaje się, że cel i przystanki te same mamy, po chwili rozjeżdzają się jednak
rozmazują
kolorowa smuga w zielono-szary brud lub jaskrawe oślepiające światło…skupić wzrok już nie chcę, lepiej znajomych form poszukać
o wiele łatwiej, przecież i tak zaraz wysiadam
Walka z Molochem trwa!
Dzisiaj jakiejś grupie powiązanej z ruchem oporu udało się zakłócić jedną z ważniejszych maszyn inwigilacyjnych podjenostki medialnej Molocha – Agory. Monitory metra zatrzymały się – ludzie zaczęli nerwowo rozglądać się dookoła, niektórzy przejawiając niepokojące oznaki wracającej świadomości. Na peronach pojawiły się specjalne oddziały naprawcze i prewencyjne, zaczynało robić się niebezpiecznie więc wolałem wycofać się do bezpieczniejszej strefy. Udało mi się jeszcze zrobić zbliżenie – bezcenny kadr białego ludzika, ulubionej podprogowej scenki Agora Tech. Dobra akcja, ile razy sam chciałem zakłócić tą sieć nadawczą, ale zabezpieczenia były imponujące. Ostatnio działając na rozpoznaniu w metrze, patrzyłem bezsilnie na natrętnie powracającego białego ludzika na czerwonym tle, monotonnie informującego o ‘niebezpieczeństwie’ i ‘wywrotowych jednostkach’…
Nie poddamy się – r e s i s t a n c e
Bazar Różyckiego
W cyklu ‘Praga’ pora na obszar położony tuż obok mojego obecnego miejsca pracy terenowej – Bazar Różyckiego. Parę zdjęć się zebrało – robionych przy okazji, przechodząc. Na spacery fotograficzne to czas mam teraz w co drugą sobotę. :(
Miejsce urokliwe i mam nadzieję rozkwitnie na nowo jak się wyniesie konkurencja z X-lecia (oczywiście tam też pójdę, bo się utworzył ciekawy prowizoryczny chinatown :P).
Nowy rok pozytywnie
Dobrze rozpocząć rok nie tylko od planowania, ale i ciekawych eskapad. Pojechałem spotkać Moroqa wracającego do Bydgoszczy z podwarszawskiego sylwka. Zaczęło się od dobrej fazy podczas transportu do centrum, dalej było zwiedzanie jedynych otwartych tego dnia knajp na centralnym, a skończyło u Puenty na planszówce ‘Gra o tron’ ;p Moroq do Bydzi dotarł następnego dnia wieczorem, a ja doczekałem się noworocznego kaca…
Warto odwiedzić: knajpę na Dworcu Centralnym, klienci, wystrój i obsługa +++, klucz francuski na prośbę o klucz do wc ++++
Zdjęcia: unmodified, street







