— == N I V == —

Reality is a lie…

Archive for the ‘abstract/surreal’ Category

Long night masquerade

with one comment

Noc muzeów postanowiłem spędzić w tym roku na patrolu ulicznym, zwłaszcza że było parę ciekawych atrakcji. Dobrze też poobserwować ludzi i okolice samych muzeów. Wybrałem się z dwoma wybornymi kompanami -- Andrzejem (A.T.F. Lenard) i Benkiem (photo.zombie). W skrócie -- pętla zabytkowych autobusów na Bankowym, przejazd ogórem do pl. Grzybowskiego, parada grup teatralnych, tanecznych i muzycznych na Krakowskim, Plac Zamkowy c.d. pokazów, kolorowy dziedziniec ASP, okolice Zachęty i etnograficznego, na koniec wystawa w piwnicach budynku przy d. banku na Bielańskiej.
Wyjście bardzo udane wrażeniowo i towarzysko, znalazło się też parę ciekawych ujęć. Długo je memłałem, ale w końcu są… czas i tak nie ma znaczenia przy tego rodzaju pracach ^^

Filmik:


Wszystkie zdjęcia:  http://www.flickr.com/photos/nivelis/sets/72157622318247480/

Written by Nivelis

Maj 16th, 2009 at 10:57 pm

Burnt

with one comment

Trochę martwej i spalonej natury ~

Written by Nivelis

Maj 15th, 2009 at 8:53 am

Posted in abstract/surreal

Tagged with , , ,

no zi el

without comments

Nawet gdy już drogę wspólną uda się obrać, to kolor i kształt zepsuć podróż mogą.
Wydaje się, że cel i przystanki te same mamy, po chwili rozjeżdzają się jednak

rozmazują

kolorowa smuga w zielono-szary brud lub jaskrawe oślepiające światło…skupić wzrok już nie chcę, lepiej znajomych form poszukać

o wiele łatwiej, przecież i tak zaraz wysiadam

Written by Nivelis

Kwiecień 23rd, 2009 at 11:45 pm

Dark Archon

without comments

Podmuch i lekki szelest unoszących się skrzydeł. Co jakiś czas, rytmicznie rozlegał się przytłumiony odgłos przesuwającego się mechanizmu. Zapach mokrego kamienia i iskrząca moc była wyczuwalna, płynąc z ciepłem zawirowań powietrza.
Mroczny cień, a raczej sugestia formy pojawiła się, jakby niesiona  na ogromnych skrzydłach. Wiem że to tam było, ale nie chcę wiedzieć czym to było…
Cień uformował się, kolory wirowały odcieniami czerwieni jakich nigdy nie widziałem.Skrzydła powoli unosiły się w góre i dół. Byłem przerażony, nogi odmawiały mi posłuszeństwa.
Zacząłem jednak biec, nie oglądając się za siebie. Udało mi się uciec, ale za każdym razem gdy zamykam oczy widzę tylko jego…

Malowane światłem – bez modyfikacji cyfrowych

.

Blog notes – dodałem parę cytatów i zmieniłem rozmiar wyświetlanych zdjęć w wpisachi galerii ‘rycerskiej’.
Dodałem linki do galerii, w których jestem teraz aktywny – deviantart i digart (digart polska wersja tego co wrzucam na devianta, wolniej się rozwija bo 1 na dzień)

Written by Nivelis

Marzec 1st, 2009 at 9:32 pm

Posted in abstract/surreal

Tagged with , , ,